face.jpg
klimatyzacja i nie tylko
pomysł z pompą ciepła napędzaną stopniem wodnym jest całkiem odlotowy. Rozumiem że czerpanie wody odpada bo zimą jej temperatura jest bliska zera i trzeba by przewalić duże ilości wody , ale ta ilośc lodu mnie przeraża :( codziennie jedną tonę przewalić - to robota dla tytana. A jak wyjedziesz ? Kto będzie odwalał lód? Chyba że z powodu lodu otworzysz bar i "zejdzie" do drinków:)
W moim przypadku zastosuję sprężarkę wirową copeland typ ZH15 o mocy grzewczej ok 7 kW co w zupełności zaspokaja potrzeby mojego domku - wiem co piszę bo ogrzewam się weekendowo wyłącznie elektrycznie więc mam dokładne pomiary . wystarczy mi co najmniej do -15 stC . wymieniki secespolu bo płytowe nie pasują mi o czym juz pisałem. Nie wymysliłem tych wymienników sam ale widziałem takie ich zastosowanie. Instalację c.o. mam z grzejnikami aluminiowymi odpowiednio dużych rozmiarów tak że nigdy nie potrzebwałem więcej niż 50 stC na zasilaniu.
Nie bardzo rozumiem zagadnienia powrotu oleju - po co syfonowanie? według tego co wyczytałem problem nie tylko w samym powrocie oleju ale w tym żeby odparował zawarty w nim czynik chłodniczy. w moim przypadu ten problem odpada bo wzorem kolegi miodka zainstaluję sprężarke na zewnątrz i wyposarzę w opcję z grzałką zainstalowana w karterze i sterowaną zewnetrznym termostatem - ogrzewa do 20C co zapewnia zawsze odparowanie czynnika.
Ilości czynika nie da sie obliczyć - wyznacza się doświadczalnie w trakcie pracy przez pomiar ciśnień na ssaniu i tłoczeniu ( za niskie -oznacza że za mało).
Copeland wymaga instalacji presostatów wysokiego i niskiego ciśnienia co zabezpiecza sprężarkę w wielu stanach awaryjnych. O wyborze typu zaworu rozprężnego jeszcze nie zadecydowałem. Dobór jest istotny bo za mały zawór ograniczy wydajnśc a za duży sposoduje "migotanie" zaworu, niestbilna pracę i w końcu uszkodzenie spężarki - ale nie jest to zagadnienie skomplikowane. Konieczny jest równiez odwadniacz ze względu na higroskopijnośc oleju smarującego sprężarkę. Dojrzałem do zadania bezpośrenich pytań chłodniarzom nie tyle w kwestii teorii co konkretnych rozwiązań materiałowych i technologii montażu.
Automatyke ciepłowniczą juz mam ( od instalacji elektrycznej) z pogodówką i zaworem mieszającym. Konieczne jest zainstalowanie zasobnika ciepła (buforowego) aby zabzpieczyć układ przed częstym włączaniem na krótkie cykle - to jst główne zagrożenie układu smarowania i powrotu oleju. Jak uporam się z wątpliwościami przedstawię cały proces doboru z rysunkami i obliczeniami.

klimatyzator

face.jpg
Subscribe and receive latest news
Please retype the anti-spam code "1727"

New newsletter May 2013

O ile wyrok sądu pierwszej instancji był chyba niekompletny, ponieważ dotyczył tylko oskarżonych o korupcję, w tym p. Sawickiej, to wyrok sądu drugiej instancji jest również niekompletny i do tego ma charakter tabloidalny.
Sąd pierwszej instancji nie ustosunkował się do legalności działań CBA. Być może uważał, że jest związany zakresem aktu oskarżenia, ale w odniesieniu do p. Sawickiej jego wyrok był słuszny, a wymiar kary odpowiedni do szkodliwości społecznej przestępczego czynu p. Sawickiej. Okolicznością poważnie obciążającą ją było to, że w czasie, gdy przystała na udział w aferze korupcyjnej i przyjęła łapówkę była członkiem organu Państwa – Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, który jest powołany do stanowienia prawa i sprawowania kontroli nad działalnością rządu.
Sąd drugiej instancji nie uwzględnił tej okoliczności obciążającej oskarżoną, natomiast fałszywie uznał, że okolicznością wyłączającą jej winę w rozumieniu polskiego prawa karnego, było to, iż podżegacz, który zaproponował jej udział w aferze i łapówkę był funkcjonariuszem Państwa, i działał bezprawnie w jego imieniu. Sąd ten nie zdał sobie pytania, czy gdyby podżegacz nie był fabrykantem przestępców na polityczne zamówienie swych przełożonych, a rzeczywistym przedstawicielem biznesmenów, to czy p. Sawicka też by to przestępstwo popełniła. Uważam, że bardzo trafnie na to pytanie odpowiedział Lex (30 kwietnia, godz. 14:36). Przecież p. Sawicka nie wiedziała, że podżegacz jest agentem CBA, a traktowała go jako poważnego przedstawiciela biznesu. Przypuszczam, że nie tylko p. Sawicka ale i inni posłowie byli narażenie na korupcyjne propozycje, zupełnie realne, i ich nie przyjęli.
Tabloidalność wyroku wraz z uzasadnieniem Sądu drugiej instancji polega na tym, że Sąd ten zabawił się w trybuna ludowego. Uwalniając p. Sawicką od winy w rozumieniu prawa karnego, uznał jej czyn tylko za niemoralny. Czyżby ten Sąd nie wiedział, że z reguły każde przestępstwo, wymienione w prawie karnym, jest czynem niemoralnym? Przecież rozróżnienia norm moralnych, na straży których stoi opinia środowiskowa a nawet środowiskowy przymus, od norm prawa karnego, których nieprzestrzeganie jest zagrożone prawem karnym i egzekwowane przez sądy, uczą się studenci wydziałów prawa na pierwszym roku studiów. A może doczekamy się, że jakiś polski sąd w swym wyroku ogłosi, że bezspornie dwa razy dwa równa się cztery?
Czy Sąd drugiej instancji nie ma świadomości, że ma obowiązek orzekać o winie i niewinności wedle norm prawa karnego, a nie wedle norm moralnych i nie powinien wypowiadać się na temat naruszenia moralności? Czy Sąd ten nie wie, że jest kompetentny do oceny dowodów według kryteriów prawdy i nieprawdy, a nie według ich legalności?
Dlaczego Sąd ten oceniając działania CBA jako bezprawne, nie zawiadomił organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, chociaż taki obowiązek na nim ciążył?
Wyrok tego Sądu nie jest więc ciosem w CBA, a raczej w polski wymiar sprawiedliwości.
Szanowna Pani Janino, popieram w pełni Pani krytyczny pogląd na szkodliwość kasty nietykalnych, i sądzę, że ich lista jest znacznie bardziej obszerna niż zmieszczona przez Panią na początku artykułu. Ale skąd oni się pojawili?
Czy nie dostrzega Pani, że działanie PO w stosunku do bezprawnych poczynań postsolidarnościowej jej konkurencji politycznej, jest nacechowane zasadą, ilustrowaną przez polskie porzekadło o tym, kto komu oka nie wykole, a w jego wulgarnej wersji, o tym kto komu łba nie urwie.
05/13/2013 15:14:20
klimapl

Lorem ipsum dolor sit?

In convallis. (0 | 0%)
Maecenas aliquet (0 | 0%)
Kompletnie się nie znam na meandrach prawa.
Przekonuje mnie jednak to, że na podstawie nieuzasadnionej prawnie prowokacji sąd odrzucił „dowody” w sprawie i dlatego uniewinnił Sawicką, wskazując jednocześnie, że JEST winna popełnienia „wymuszonej”, ale jednak korupcji.
A za to powinna być ukarana, choćby symbolicznym wyrokiem w zawiasach.
Rozumiem jednak, że sąd chciał zwrócić w ten sposób uwagę na fundamentalny aspekt prawniczego sporu, że nie wszystkie chwyty są dozwolone w państwie demokratycznym. Inaczej mielibyśmy do czynienia z totalitarną praktyką prawa zgodnie z zasadą: znajdź człowieka, a znajdzie się paragraf (czy jakoś tak).
cloud1.jpg
cloud2.jpg
Name
Email
Comment
Or visit this link or this one